Żona Williama zyskała niemal tak wielką sympatię Brytyjczyków jak przed laty księżna Diana. Media nieustannie porównują ją do teściowej. Okrzyknięto ją nawet ikoną stylu i to nie bez powodu. Jej stylizacje zazwyczaj są trafione w punkt, a o wpadkach nie może być mowy. Stawia się ją też za przykład świetniej mamy, ponieważ każdą wolną chwilę poświęca na opiekę nad trojgiem dzieci i stara się zapewnić im jak najbardziej beztroskie dzieciństwo.
Księżna Kate sprzeciwiła się udziałowi Rosjan i Białorusinów w Wimbledonie?
Wimbledon to turniej tenisowy zaliczany do Wielkiego Szlema. Jest jedną z najważniejszych imprez sportowych na świecie, a w tym roku rozpocznie się 27 czerwca i potrwa do 10 lipca. W obliczu Rosyjskiej agresji w Ukrainie reprezentanci pochodzący z kraju rządzonego przez Władimira Putina nie mogą wziąć udziału w meczach. To samo tyczy się także Białorusinów, którzy są sojusznikami wrogich wojsk w tej krwawej wojnie. Decyzję o wykluczeniu ich z rozgrywek ogłoszono kilka dni temu.
Okazuje się, że swój udział w tym, że zawodnicy tych dwóch krajów nie pojawią się na kortach w Londynie, mogła mieć sama księżna Kate. Zawsze bowiem gości na trybunach. Jak informuje The Times gdyby mecz wygrał, któryś z reprezentantów Rosji lub Białorusi, to jej gratulacje dla nich mogłyby zostać wykorzystane w bardzo zły sposób.
Wobec tego, co od końca lutego obserwuje się w Ukrainie trudno dziwić się księżnej, że nie chce wspierać rosyjskich i białoruskich sportowców. Ona i jej mąż już na samym początku potępili krwawą wojnę i niczym niezawinioną agresję skierowaną wobec Ukrainy.