Po raz pierwszy od dłuższego czasu fani mogli zobaczyć księżna Kate, gdy wraz z członkami rodziny królewskiej i specjalnymi gośćmi wzięła udział w czwartym koncercie kolęd. Podczas spotkania z gośćmi wzruszająco przyznała, że nie wiedziała w zeszłym roku, co przyniesie jej 2024.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Marcin Miller o świętach. Mocne wyznanie gwiazdy disco. "Zraziłem się do wiary"
Kate przeszła przez bardzo ciężki okres
O tej porze w zeszłym roku Kate skupiała się na pracy i dzieciach, czekając z radością na okres świąteczny, nie spodziewając się tego, co miało nadejść. Kilka tygodni później przeszła operację jamy brzusznej, po której lekarze znaleźli oznaki nowotworu i zalecili jej wyczerpującą kurację chemioterapii zapobiegawczej. Życie Kate i księcia Williama przewróciło się do góry nogami. Żona starszego syna króla Karola musiała przejść szereg zabiegów, co poddani obserwowali z niepokojem.
Ekspert o stanie zdrowia księżnej Kate
Teraz, po zakończeniu leczenia, księżna zaczyna wracać do obowiązków publicznych. Robert Hardman, autor książki "The Making of a King: Charles III and the Modern Monarchy" ostrzega jednak, by fani nie oczekiwali zbyt wiele, zbyt szybko. W rozmowie z magazynem People przestrzegł, aby nie pojmować tego jako zupełnie zamkniętego etapu:
Jesteśmy zachęcani, by nie patrzeć na to jako zamknięty rozdział i powrót do normalności, ponieważ rak tak nie działa... Nie ma sensu próbować przeinaczać rzeczywistości, jakoby miała to być przewidywalna choroba.