Książęca para przygotowała w pałacu Kensington "królestwo Świętego Mikołaja", w którym podjęła ponad 200 osób. Żon, dziewczyn, rodziców, dziadków i dzieci żołnierzy, którzy przebywają obecnie na służbie. Na miejscu na gości pary czekała moc wrażeń. Dekorowali razem pierniki i świąteczne skarpety, a także robili domowe czekoladki. Odbyła się również bitwa na śnieżki ze sztucznego śniegu! To właśnie wtedy Williamowi przydarzył się drobny wypadek.
Jak podaje Radar Online, śnieżki fruwały to w jedną to w drugą stronę i w pewnym momencie księżna Kate... przyłożyła swojemu ukochanemu, przyszłemu królowi Wielkiej Brytanii, prosto między oczy. Roześmiana ulubienica Brytyjczyków natychmiast przestała się uśmiechać i wydawała się być przejęta stanem swojego partnera - na szczęście nie stało się nic złego.
Podobna sytuacja miała miejsce podczas królewskiej wizyty w Norwegii - Kate najwyraźniej ma oko snajpera i nigdy nie chybia. ;)