Tron obejmie – choć wielu poddanym nie jest to w smak – książę Karol. U jego boku, jako księżniczka małżonka, zasiądzie księżna Camilla. A co z księżną Kate i księciem Williamem? Tytuł księcia i księżnej Cambridge otrzymali od królowej Elżbiety II w prezencie ślubnym, podobnie jak okazałą posiadłość, gdy jednak książę Karol zasiądzie na tronie, nastąpi małe przetasowanie.
Książę William odziedziczy bowiem dwa tytuły – tytuł księcia Walii, gdy przebywa w Anglii oraz tytuł księcia Rothesay, gdy będzie przebywał w Szkocji. To samo dotyczy księżnej Kate, która naturalnym biegiem rzeczy odziedziczy tytuł wraz ze swoim małżonkiem, jak nakazuje tradycja. Dopóki oboje nie zasiądą na tronie, ich oficjalne tytuły będą brzmiały: Jego lub Jej Królewska Wysokość, książę lub księżna Kornwalii i Cambridge. To samo tyczy się całej trójki ich dzieci.
A co z księżną Camillą? Brytyjczycy puściliby chyba Wyspę z dymem, gdyby została królową. Niesmak po romansie z księciem Karolem i śmierci Diany, mimo upływu lat, wcale nie zniknął. Jak twierdzi królewski ekspert w rozmowie z OK!, Camilla może liczyć najwyżej na miano księżniczki małżonki:
Królowa nie żyje, niech żyje król? Jeśli książę Karol faktycznie zamierza koronować księżną Camillę, może stać się najkrócej panującym monarchą w historii swojego rodu...