Książulo wsparł WOŚP w nietypowy sposób. Internauci licytują na potęgę
Książulo zamienił nowojorską wpadkę w internetowy hit. Kontrowersyjna sytuacja z restauracji przerodziła się w licytację na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która błyskawicznie podbiła sieć. Aukcja cieszy się ogromnym zainteresowaniem, a na koncie zbiórki jest już ponad… 40 tysięcy złotych! Co tym razem wymyślił youtuber?
Książulo, jeden z najpopularniejszych polskich youtuberów kulinarnych, znów przyciąga uwagę — tym razem prosto z Nowego Jorku, gdzie nagrywał swój świąteczny materiał. Pod koniec 2025 roku nagrywał materiał w słynnej restauracji Carmine’s na Manhattanie — miejscu, które wielu kojarzy z filmem "Kevin sam w Nowym Jorku". W trakcie nagrywek filmu youtuber użył lampy błyskowej, co nie spodobało się obsłudze, która natychmiast zareagowała.
Lampa Książula, która narobiła zamieszania, trafiła na aukcję WOŚP
Personel poprosił Książula o… opuszczenie lokalu. Całe zajście trafiło do sieci i wywołało gorącą dyskusję o savoir-vivre, szacunku do pracowników i granicach nagrywania w miejscach publicznych. Internauci podzielili się na dwa obozy: jedni krytykowali twórcę, inni bronili go, twierdząc, że reakcja restauracji była przesadzona.
Zamiast jednak chować się przed komentarzami, Książulo postanowił zrobić coś odwrotnego — wystawił feralną lampę na aukcję WOŚP. W opisie żartobliwie napisał, że "czasem można zabłysnąć aż za bardzo", a skoro historia i tak żyje własnym życiem, niech przynajmniej przyniesie komuś realną pomoc.
Do tego dorzucił coś jeszcze — spotkanie i warsztaty kulinarne z nim i całą ekipą - Wojkiem, Bartkiem i Bobiczkiem. Zwycięzca nie tylko pozna Książula, ale też dostanie lekcję savoir-vivre, "żeby następnym razem nie popełnić takiego faux pas".
Książulo uzbierał dziesiątki tysięcy
Licytacja okazała się hitem i w krótkim czasie osiągnęła kwotę... ponad 42 tysięcy złotych! . Wiele osób liczy na vloga ze spotkania, choć patrząc na Bobiczka, znanego z siorbania w masce, jego lekcja savoir‑vivre może okazać się wyjątkowo umowna. Mimo tego fani zgodnie chwalą pomysł Książula i gratulują mu kreatywnego obrócenia afery w dobroczynną akcję.
"No i elegancko, przypał odkręcony", "Moja zazdrość dostała zazdrości, już gratuluję zwycięzcy", "Mam nadzieję, że chłopcy zrobią vloga z tego spotkania", "Już widzę, jak Bobiczek uczy się savoir-vivre", "Świetna akcja!", "Ale dobrze rozegrał tę aferę, skubany", "Żona się wkurzy, że sprzedam mieszkanie, ale taka okazja może się więcej nie trafić" — pisali internauci.