Książulo przesadza? Pracownicy lokalu Kędzierskiego komentują ceny dań w restauracjach
Książulo nie krył zdziwienia wysokimi cenami w jednej z prestiżowych warszawskich restauracji. Youtuber zostawił w lokalu ponad 2 tysiące złotych. Plejada postanowiła skontaktować się z pracownikami lokalu, którego właścicielem jest Piotr Kędzierski. Wyjaśnili oni, co składa się na ceny dań, które mogą wydawać się zbyt kosztowne.
Książulo odwiedził jedną z warszawskich restauracji, jak sam to ujął, "dla snobów". Youtuber różnie ocenił dania, część przypadła mu do gustu. Nie ukrywał jednak, że ceny w lokalu to dla niego "jajca". Plejada skontaktowała się z pracownikami innego warszawskiego lokalu Pod Gigantami. Jego właścicielem jest Piotr Kędzierski. Ich słowa rzucają nieco inne światło na kwestię cen posiłków.
Piotr Kędzierski niknie w oczach. Czy nie boi się efektu jo-jo?
Pracownicy restauracji Piotra Kędzierskiego o cenach dań
Choć Książulo nie narzekał na ceny konkretnie w lokalu Kędzierskiego, jego pracownicy wyjaśnili ogólne zasady, jakimi kierują się restauracje. Podkreślili, że nie można zapominać, że na cenę dania nie składa się tylko łączny koszt produktów niezbędnych do jego przygotowania. Jako przykład podali kotlet schabowy za 72 złote.
- To nie tylko jedzenie, ale cały proces jego przygotowania i podania. Około 25 procent, czyli 18 zł, to koszt produktów spożywczych, około 25 procent, czyli 18 zł, to wynagrodzenia pracowników kuchni i obsługi, około 12 procent, czyli 8,64 zł, to czynsz oraz media, takie jak prąd, gaz i woda. Około 8 procent, czyli 5,76 zł, to koszty operacyjne, sprzęt i administracja. Około 8 procent, czyli 5,33 zł, to podatek VAT. W praktyce z ceny 72 zł restauracja otrzymuje ok. 66,67 zł netto, z których musi pokryć wszystkie koszty prowadzenia lokalu - czytamy.
Ceny w restauracjach muszą być wysokie? Pracownicy lokalu Kędzierskiego jasno o warunkach pracy restauracji
Zdaniem pracowników restauracji Piotra Kędzierskiego ceny dań należy rozpatrywać nie tylko pod kątem ich składników, ale także funkcjonowania restauracji i jej standardu. - Cena dania w restauracji nie odzwierciedla więc wyłącznie wartości produktów na talerzu, ale obejmuje pracę ludzi, koszty utrzymania lokalu oraz cały system, który sprawia, że danie trafia do gościa w odpowiedniej jakości i standardzie - czytamy. Ciekawe, czy te słowa przekonałyby Książula.