William otwierał konferencję, która dotykała tematyki bezpieczeństwa w Internecie i wyzwań stojącymi przed dziećmi, które wchodzą w cyfrowy świat. Ten problem obecny jest także w jego życiu:
Wciąż nie wiemy, jaka jest właściwa równowaga "bycia online". Jest to dość trudne, bo to wciąż się zmienia. Ten temat poruszamy także w naszej rodzinie, bo kiedyś ta granica zostanie przekroczona.
Zwłaszcza, że – jak podkreślił książę – to pokolenie będzie wyjątkowe:
Pokolenie to będzie pierwszym pokoleniem, które dorośnie w pełni zaznajomione z telefonem komórkowym, mediami społecznościowymi i mnóstwem innych rzeczy. A jednak nasze pokolenie, starsze pokolenie, pokolenie rodziców, jest całkowicie pozostawione samym sobie, "jak sobie z tym radzić? Dokąd zmierzamy? Gdzie uczyć się o tym, jak dbać o cyfrowy świat swoich dzieci?
Książę ten temat poruszył także w przemówieniu z okazji Tygodnia Walki z Przemocą:
Dla zbyt wielu rodzin, telefony i media społecznościowe rozbiły świętość i ochronę domu. Kiedy zmagaliśmy się z tym problemem, poczuliśmy wyraźny brak wskazówek. Czy powinniśmy czytać wiadomości naszych dzieci? Czy powinniśmy pozwolić im na posiadanie telefonów i tabletów w pokojach? Do kogo zgłaszamy mobbing?
Na te pytania z pewnością trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Na szczęście są organizacje, które pomagają młodym ludziom dotkniętym cyberprzemocą, zwłaszcza w wieku od 11 do 16 lat. Firmy takie jak Apple, Google, Facebook i Snapchat współpracują z panelem młodych ludzi, aby stworzyć bezpieczniejszy świat online.