Jednak według najnowszych doniesień kolorowej prasy, koronawirus, to obecnie najmniejsze zmartwienie Williama.
Czy książę William walczy z nowotworem?
Tytuł z okładki tabloidu National Enquirer informuje, że książę William walczy teraz z rakiem. Rzekomo zachorował kilka miesięcy po walce z COVID-19. Rodzina królewska jest przerażona, że następca tronu jest w poważnym niebezpieczeństwie, a eksperci medyczni monitorują jego zdrowie pod kątem wszelkich objawów. Na okładce wydania, które trafi do sprzedaży 14 grudnia, ogłoszono, że "Pałac jest w panice".
Podobno pierwszy komunikat jest już gotowy i czeka na publikację. To jednak nie koniec spekulacji.
Co ma świadczyć o chorobie Williama? Tabloid twierdzi, że książę Cambridge wyglądał na zmęczonego i zachowywał się nieswojo podczas ostatnich publicznych wystąpień, a jego ojciec i babcia martwią się o niego. Kate nie przyjęła dobrze diagnozy, a informator mówi, że praktycznie się załamała. Teraz chce tylko, aby jej mąż pogodził się ze swoim bratem, księciem Harrym, by w rodzinie zapanował spokój.
W artykule stwierdzono, że strach przed diagnozą, że to rzeczywiście nowotwór, jest tajemnicą nawet dla Sussexów:
Tabloid każe wierzyć czytelnikom, że sekret jest tak ścisły, że brat nie wiedziałby o ciężkiej chorobie Williama, za to sama bulwarówka dziwnym trafem miałaby na ten temat sporo informacji. Zdaje się, że to – na szczęście – kolejna mocno naciągana historia o rodzinie królewskiej. Dacie wiarę doniesieniom?