Podczas tegorocznej gali WellChild Awards w Londynie, książę Harry nie tylko uhonorował wyjątkowe dzieci i ich rodziny, ale również podzielił się cennym fragmentem życia prywatnego. W rozmowie z jednym z laureatów wspomniał o swojej córce Lilibet. To urocze wyznanie spotkało się z ogromną sympatią, a Harry po raz kolejny udowodnił, że rodzicielstwo jest dla niego najważniejsze.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Rafał Zawierucha o swoim dzieciństwie. Jego rodzice założyli rodzinny dom dziecka.
Książę Harry wziął udział w wyjątkowej gali
Książę Harry po raz kolejny zaskoczył swoją obecnością podczas wyjątkowego wydarzenia. Tym razem wziął udział w gali WellChild Awards, która odbyła się w Londynie. Ta coroczna uroczystość jest dedykowana dzieciom zmagającym się z poważnymi chorobami i ich rodzinom, a książę od ponad 15 lat pełni rolę patrona tej organizacji. Podczas spotkania Harry miał okazję rozmawiać z wieloma dziećmi i ich rodzicami, którzy zostali wyróżnieni za swoją wytrwałość i siłę w walce z przeciwnościami losu.
To wydarzenie było jedną z nielicznych okazji, kiedy Harry pojawił się publicznie w Wielkiej Brytanii, odkąd wraz z rodziną przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych. Pomimo że gala pełna była emocjonujących momentów, to właśnie interakcja księcia z jednym z chłopców, Noahem Nicholsonem, wywołała największe poruszenie. Harry z uśmiechem zbierał zabawki, które chłopiec rzucał na podłogę, nie tracąc przy tym dobrego humoru.
Słodki szczegół o Lilibet
Podczas gali WellChild Awards książę Harry podzielił się uroczym szczegółem dotyczącym swojej córki, Lilibet. W rozmowie z jednym z uczestników – siedmioletnim Noahem Nicholsonem, który przyniósł ze sobą ulubione zabawki – Harry zauważył, że jego córka także uwielbia podobne przedmioty. Książę zdradził, że Lilibet ma swoje "ulubione przytulanki" – urocze kucyki, które są jej wiernymi towarzyszami.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo