Daily Mail twierdzi, że do włamania doszło w trakcie trwania zajęć lekcyjnych - nieznajoma kobieta próbowała włamać się do szkoły, gdy dzieci miały zajęcia. Na szczęście włamywaczkę szybko zlokalizowano, a wezwane służby pojmały ją i aresztowały. Ponad to londyńska policja zapewniła, że przeprowadzi gruntowny test zabezpieczeń, którymi objęto szkołę i upewni się, że nikt niepożądany nie dostanie się do środka. Bezpieczeństwo dzieci, a zwłaszcza przyszłego następcy tronu jest w końcu priorytetem. Co na to pałac?
Anglicy są bardzo zaniepokojeni tym wydarzeniem. Zaledwie kilka dni wcześniej jedna z obywatelek udostępniła film, na którym widać jak porusza się po szkole małego księcia bez najmniejszego problemu, nie wzbudzając niczyich podejrzeń czy pytań o cel wizyty. Poddani królowej Elżbiety II boją się, że placówka nie zapewnia przyszłemu królowi odpowiedniej opieki i należytej ochrony.