Książę George ma podobno nawyk potajemnego zakradania się do pokoju, w którym księżna Kate i jej mąż przechowują przed świętami prezenty dla dzieci, które w Wigilię trafiają pod choinkę i tradycyjnie odpakowywane są w pierwszy dzień świąt. Mały książę postanowił przechytrzyć wszystkich i podejrzeć co czeka na niego w paczce - rozdziera papier, zaglądając do środka i szukając swoich "fantów".
Okazuje się, że podobny problem miał w dzieciństwie jego ojciec oraz... sama księżna Diana, która w liście do przyjaciółki w 1985 roku napisała:
Wygląda na to, że niektóre zachowania, tak jak cechy wyglądu, przekazywane są kolejnym pokoleniom. "Przyganiał kocioł garnkowi...". ;)