Od momentu ślubu minął ponad tydzień, a piłkarz zdążył wrócić już na murawę. Właśnie dlatego w poniedziałek pojawił się na Stadionie Narodowym w Warszawie, gdzie nasza kadra zmierzyła się z reprezentacją Izraela. Wśród publiczności pojawiła się właśnie Paulina, która mocno trzymała kciuki za swojego ukochanego.
Trzeba przyznać, że tego dnia wyglądała doskonale. Na stadion wybrała się bowiem w luźnej czarnej koszuli. Połączyła ją z krótkimi szortami, które wyeksponowały jej zgrabne nogi, a także ciemnymi botkami. Dobrała do nich czarną torebkę na łańcuszku. Piątek zrezygnowała z mocnego makijażu, stawiając jedynie na podkreślone oko. Usta jedynie musnęła pomadką.
Wygląda na to, że obecność Pauliny przyniosła szczęście jej mężowi. W spotkaniu strzelił pierwszego gola, a nasza reprezentacja wygrała 4:0 zyskując kolejne 3 punkty w eliminacjach do Euro 2020.