Mowa oczywiście o Krzysztofie Hołowczycu. Nie mogło go zabraknąć na wydarzeniu tym bardziej, że jest jednym z najlepszych polskich kierowców rajdowych.
Krzysztof Ibisz na swoim Facebooku opublikował ich wspólne zdjęcie, podpisując je:
Hołek, to ten z lewej? ;)
Sami oceńcie podobieństwo :)