Wszystko wyglądało bardzo groźnie. Zdjęcia rozbitego auta obiegły cały kraj. W całym zdarzeniu, które miało miejsce w Radziejowicach koło Mszczonowa brało udział aż 5 aut. Fani Diablo bardzo się o niego martwili. Bokser miał bowiem zaplanowaną na dwa dni później, walkę. Pojawiły się więc obawy, czy nie trzeba będzie jej przełożyć. Na szczęście Diablo nic poważnego się nie stało. W rozmowie dla Super Expressu opowiedział o szczegółach wypadku.
Cała sprawa na szczęście zakończyła się dobrze i wszystko wskazuje na to, że dziś wieczorem Diablo wyjdzie do ringu
Życzymy Krzysztofowi zdrowia