Chociaż aktorka postanowiła usunąć wpis, a nawet dwukrotnie przeprosiła za swoje słowa, to i tak nie uniknęła lawiny konsekwencji. Jedną z nich była utrata pracy w TVP. O tym, że nie pojawi się ona więcej w serialu M jak Miłość, w którym gra od kilku lat poinformował sam Jacek Kurski.
Krystyna Janda chce zatrudnić Barbarę Kurdej-Szatan w swoim teatrze
Po tym, jak wybuchła spora afera w związku z wpisem Basi medioznawcy nie wróżyli jej długiej kariery w show-biznesie. Okazuje się jednak, że szybko wróciła na salony i nie straciła, ani w oczach wiernych fanów, ani potencjalnych pracodawców. W jednym z ostatnich wywiadów zapewniła, że pojawi się w kilku nowych projektach, a jej sympatycy mogą czekać na film z aktorką w roli głównej.
Okazuje się, że talent Basi docenia także Krystyna Janda, która chętnie widziałaby ją w swoim teatrze. Jest ona dyrektorką artystyczną Teatru Polonia i Och-Teatru w Warszawie. Okazuje się, że niezwykle docenia talent aktorki, o czym opowiedział jeden z jej pracowników w rozmowie z Super Expressem.
Krystyna Janda tuż po tym, jak Barbara Kurdej-Szatan spotkała się ze sporym hejtem i kryzysem wokół swojej osoby wyraziła dla niej ogrom wsparcia. Dodała w social mediach wpis, w którym przyznała, że jest przerażona tym, jak społeczeństwo jest wobec niej negatywnie nastawione. Przypomnijmy, że Krystyna Janda podobnie jak jej młodsza koleżanka nie zwykła gryźć się w język i mocno ceni sobie wolność słowa.