Polacy przyjęli wynik z brakiem zrozumienia. Rozczarowanie pogłębiło to, że Polak był jednym z tych uczestników konkursu, którzy znajdowali się w czołówce rankingów bukmacherskich. Krystian zadeklarował zresztą, że najpewniej nie wystąpi więcej na Eurowizji.
Powiem tak szczerze, że chyba drugi raz raczej nie. Doświadczyłem tego już i mam sentyment do tego, więc na pewno tego nie zapomnę do końca życia, ale chciałbym już iść do przodu i robić nowe rzeczy, a nie wracać do tego samego, nawet jak czułem, że tam świetnie się bawię – powiedział niedawno "Pomponikowi".
Dziś wieczorem artysta wrzucił do sieci zdjęcie ze szpitala, pisząc w jego opisie:
Dziękuję wam za miłe słowa wsparcia. Przepraszam, nie byłam aktywny, ale wciąż przebywam w szpitalu. Czuję się coraz lepiej, do jutra!
Dotychczas nie wiedzieliśmy o jego hospitalizacji. Wokalista poinformował za to przed kilkoma dniami o tym, że stan jego zdrowia uległ nagłemu pogorszeniu, co zmusiło go do przeniesienia daty koncertu w Łodzi.
Kochani, przepraszam najmocniej, ale dzisiejszy koncert w Łodzi musimy przenieść na 2 września. Wszystkie bilety oczywiście zachowują ważność i mam nadzieję, że spotkam się z Wami wszystkimi w nowym terminie – napisał 22 czerwca.
Wyjaśnił wtedy, że powodem niedyspozycji jest choroba gardła:
Wróciłem od laryngologa. Zachorowałem na gardło. Mam straszne spuchnięte migdały i boli mnie ucho. Jestem bardzo osłabiony.
Trzymamy kciuki za szybki powrót do formy.