W trakcie obchodów 90. urodzin królowej Elżbiety, cała rodzina królewska oglądali z balkonu paradę wojskową i wiwatujące tłumy. Książę George pomimo swojego młodego wieku machał ochoczo do tłumu. W pewnym momencie do chłopca nachylił się książę William, nie zważając na to, że pozostali członkowie rodziny stoją. To nie spodobało się Królowej do tego stopnia, że szturchnęła swojego wnuka, mówiąc:
Wszystko wskazuje na to, że całą sytuacją zażenowany był George. Gdy Elżbieta II skarciła Williama, mały następna tronu położył rękę na twarzy, czyli zrobił słynny "Facepalm"!
Ponoć to nie pierwszy raz, kiedy George wykonał podobny gest. Przypadek? A może wielokrotnie był zawstydzony zachowaniem rodziny? :)