Monarchini prędko zaczęła okazywać swoją sympatię do żony młodszego z wnuków. Meghan od początku więcej uchodziło płazem, a przedślubne zamieszanie z jej rodziną zostało przez królową zupełnie zignorowane - choć nie służyło wizerunkowi monarchii. W pierwszą wspólną podróż z królową nowa księżna pojechała dużo szybciej niż przed laty księżna Kate - mało tego, została zaproszona do królewskiego pociągu, w którym stopa Kate do tej pory nie stała. Jest on bowiem przeznaczony jedynie dla najstarszych członków rodziny królewskiej.
Największy objaw sympatii królowej do księżnej Meghan widać jednak dopiero teraz - jak donoszą brytyjskie media, królowa wyraziła zgodę, by Doria Ragland spędziła święta w Balmoral razem z całą rodziną królewską, na co długo, nawet po ślubie księcia Williama, nie pozwalała Carole Middleton i Michaelowi Middletonowi.
Kate raczej nie jest szczęśliwa.