Uczestniczka Hotel Paradise 3 ujawniła, że początkowo pojawiły się u niej problemy z ręką. Myślała, że to skutek zbyt dużej ilości pracy. Postanowiła się przebadać. Gdy odebrała wyniki, okazało się, że jest chora.
Kornelia Głaszcz nie ukrywała, że chociaż początkowo się załamała, po pewnym czasie odzyskała siły i chęci do działania. Zmieniła podejście do życia. Dotarło do niej, że stwardnienie rozsiane nie przeszkadza w tym, by spełniać się zawodowo i prywatnie. Diagnoza nie jest bowiem wyrokiem:
Kornelia Głaszcz z Hotel Paradise bez doczepów. Jak wygląda?
Głaszcz aktywnie działa na Instagramie, gdzie co jakiś czas udostępnia nowe treści. Niedawno wyjawiła, że wybrała się do salonu fryzjerskiego, gdzie poddała się zabiegowi przedłużania włosów. Zanim do tego doszło, zdjęła doczepiane pasma i zaprezentowała światu naturalną długość. Trzeba przyznać, że chociaż stoi tyłem do obiektywu, w pierwszym momencie jest nie do poznania.
Kornela Głaszcz postanowiła jednak doczepić nowe włosy. Pochwaliła się efektem metamorfozy. Trzeba przyznać, że wygląda to bardzo naturalnie. Uczestniczka programu Hotel Paradise w długich włosach prezentuje się świetnie. Z pewnością nie będzie to jej ostatnia wizyta w tym miejscu.
Zdjęcia przez i po metamorfozie znajdziecie w galerii.