Ostatni SMS od Kory i ściskające za gardło słowa: "Nie chcę umierać, pragnę żyć"
W sobotę nad ranem w swoim domu na Roztoczu zmarła Kora. Gwiazda od pięciu lat zmagała się z nowotworem. Z opowieści przyjaciół artystki wiemy, że "energia nie opuściła jej prawie do samego końca".
Jedną z osób, z którą Olga Jackowska pozostawała w bliskim kontakcie po tym, gdy wycofała się ze świata show-biznesu i wyprowadziła z Warszawy na wieś, był Krzysztof Gojdź. Słynny doktor na swoim Instagramie opublikował poruszający wpis, w którym nie tylko pożegnał swoją przyjaciółkę i wybitną artystkę, ale też podzielił się ich ostatnimi rozmowami, w tym treścią wiadomości SMS sprzed kilku dni:
Na zawsze zapamiętam piękne chwile spędzone w jej towarzystwie. Godziny rozmów, kiedy opowiadała o swoim życiu. Była dla mnie inspiracją i potwierdzeniem jak żyć, jak być wolnym, jak kochać świat. Poznałem Korę cztery lata temu, kiedy przyszła do mnie do kliniki wykończona chorobą nowotworową. Walczyła, nie poddawała się, pragnęła żyć. Nie chciała umierać. Bała się śmierci, nienawidziła jej. Wypierała ją. Pamiętam rozgrzewającą herbatę przy kominku i „ziółka” w domu na Roztoczu. Kiedy chwyciła mnie za rękę mówiąc: „nie chcę umierać, pragnę żyć, jest jeszcze w życiu tyle do zrobienia"... Ostatni SMS Kory do mnie - pełen radości, miłości, serdeczności, bez słów ale tak wyrażający ją samą: „...????????❤️❤️☀️☀️????????????????????☀️☀️❤️kora...” Kora, będzie nam Ciebie brakowało. Pozostań WOLNA...
Gwiazda miała 67 lat.