Klaudia Halejcio szalała na sankach z córką. Przyjechała autem za pół MILIONA
Zimowa wyprawa na sanki w wydaniu Klaudii Halejcio trudno nazwać zwyczajną. Było dużo czułości, bliskości z córką i rodzinnego klimatu, ale też luksus, który od razu rzucał się w oczy. Drogie auto i kombinezon wart fortunę sprawiły, że ta niewinna scena szybko zamieniła się w pokaz życia na bardzo wysokim poziomie.
Źródło zdjęć: © Instagram@klaudiahalejcio, KAPIF