Kinga Rusin słynie z dobrego gustu i wyczucia mody, ma też oko do detali i wie jak dodać dwa do dwóch, żeby wyszedł z tego wizerunek wart okrągły milion. Tym razem również jej się to udało - choć nie mamy pojęcia jak to robi. Na konferencji pojawiła się w kwiecistym garniturze z oversize'ową marynarką, którą narzuciła na białą bluzkę z delikatnie połyskującego materiału. Spodnie z podwyższonym stanem podkreśliły jej talię i długie nogi, którym dodatkowych centymetrów dodały beżowe, neutralne szpilki na dość wysokim jak na Kingę obcasie.
Wisienką na torcie były zaś rzucające się w oczy kolczyki z czerwonych, półprzezroczystych koralików, które piękne domykały barwną, wiosenną stylizację dziennikarki.
Może na dworze zimno, może śnieg, ale wystarczy rzucić okiem na Rusin i nagle nastaje lato. Coś wspaniałego!