Kontrowersyjna opinia Kingi Rusin podzieliła fanów. "To było okropne!"
...i delikatnie rzecz ujmując, niezbyt sobie go chwali. Rusin w sobotnim wydaniu Dzień Dobry TVN rozmawiała z Piotrem Kraśko między innymi o nowych talentach, które pojawiają się ostatnio na polskim rynku muzycznym. Kinga wplątała w temat, bardzo adekwatnie zresztą, swoje wrażenia z koncertu amerykańskich gwiazd, na którym miała okazję być. Jej opinia była, będąc poprawnym politycznie, mało pochlebna:
- Byłam na koncercie, gdzie na żywo śpiewały Lana Del Rey i Katy Perry. Akurat dwa razy to nieszczęście mnie spotkało... Słuchajcie, ja może nie mam jakiegoś wybitnego słuchu, ale mnie po prostu wszystko w środku skręcało. To było okropne! - wyznała Rusin.
- Może właśnie dlatego że nie masz słuchu? - Kraśko próbował załagodzić sytuacje, ale...
- No, może dlatego, że nie mam słuchu, tak mnie to drażniło. Jak to jest, że wybitni ludzie nie mogą się przebić, a przeciętniacy mają milionowe rzesze fanów - odpowiedziała Rusin.
My osobiście nie do końca zgadzamy się z jej opinią, ale może ktoś z was uważa, że Kinga ma rację? Dajcie znać!