Finał historii ze źle zaparkowanym autem prezydenta ma już swój koniec, który na zdjęciach uwiecznili paparazzi. Przy udziale straży miejskiej samochód odebrała Kinga Duda. Córka głowy państwa pojawiła się na miejscu w towarzystwie ochroniarzy. Opłaciła mandat, który został wystawiony przez pracowników straży, poczekała na zdjęcie blokady z auta i odjechała z nietęgą miną z miejsca zdarzenia.
Komu z nas nie zdarzyła się kiedyś podobna sytuacja? Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi ;) Zobaczcie zdjęcia z całego zajścia.