Rodowicz w jednym z wywiadów powiedziała, że nie dostrzega żadnego podobieństwa między nią a aktorką:
Nie znam jej, więc nie mogę wiele powiedzieć. W ogóle nie jest podobna, oczy blisko nosa. Mi się pewnie i tak nie spodoba, bo nawet nie lubię, gdy ktoś śpiewa moje piosenki. […] Żeby dobrze mnie zagrać, powinna być cyniczna oraz na granicy żartu i obrazy. Tak podpowiada mi mój trener tenisa — skomentowała w Super Expressie.
Serial Osiecka skomentowała też wypowiedzieć Katarzyna Gärtner, kompozytorka, która przyjaźniła się z poetką. Jak donosi Fakt, artystka bardzo wnikliwie śledzi nową produkcję TVP. Ma zastrzeżenia co do aktorki, która wciela się w główną bohaterkę. W tej roli widziałaby Magdalenę Cielecką, a nie Magdalenę Popławską:
Ja do tej roli typowałam inną aktorkę, która by zagrała starszą Agnieszkę. Uważam, że w tej roli bliższa postaci poetki byłaby Magdalena Cielecka - komentowała w rozmowie z Faktem.
Gärtner dodała, że wspomniana przez nią aktorka ma podobną wrażliwość i jest bardziej podobna do pierwowzoru. Podkreśla, że nie trzeba by jej nawet specjalnie charakteryzować. Uważa jednak, że to jest tylko jej prywatna wizja kierowana intuicją:
Cielecka ma podobną wrażliwość i przede wszystkim wizualnie jest bardziej podobna do pierwowzoru. Nie trzeba by jej nawet specjalnie charakteryzować. Według mnie sprawdziłaby się lepiej, ale nikt mnie nie pytał o zdanie i to tylko moja prywatna wizja kierowana intuicją i tym, że znałam dobrze Agnieszkę. Agnieszka wyglądała inaczej niż pokazuje to pani Popławska, inaczej mówiła i nawet inaczej się zachowywała.
Oglądacie serial Osiecka?