Kasia Stankiewicz cierpi podczas zabiegu
Oczywiście, wygląd za milion dolarów nie robi się sam, o czym Kasia doskonale wie. Ba, z rozbrajającą szczerością przyznaje się do zabiegów upiększających w jednej z łódzkich klinik. Czy ta szczerość jest wynikiem stosownego rabatu? W to nie będziemy wnikać. Faktem jest, że na swoim Instagramie Kasia poleca nawet konkretne zabiegi.
Teraz, w związku z poluzowaniem ograniczeń Kasia wybrała się znowu do ulubionej kliniki na zabiegi upiększające.
Na fotografiach widzimy Kasię na łóżku zabiegowym. Zarówno gwiazda, jak i jej pani doktor, mają na oczach ochronne okulary. Kasia owinięta tylko białym ręcznikiem i bez makijażu wygląda fantastycznie. I ewidentnie dopisuje jej dobry humor, co szczególnie widać na zdjęciu numer 3. Bo jak cierpieć dla urody, to z uśmiechem. Zgodzicie się?