Rywalizację wygrała Kasia Popowska. Jak się okazuje, nie była ona faworytką jurorów. Co powiedział o niej Bartek Kasprzykowski?
Nie miałem wątpliwości, że jest dobrze. Brakowało mi trochę Pawła Jesionowskiego, dlatego że on również wykonał duży skok. Od ponad połowy programu zauważyłem Kasię i podejrzewałem, że ona będzie w finale, jeżeli wytrwa, będzie miała siłę. Kasia wygrała też wysokim IQ, bo bardzo inteligentnie podglądała, wykonywała i świetnie odnajdywała się w tym nieustannie zmieniającym się środowisku programu - wyznał
Komu innemu kibicował też między innymi Paweł Królikowski.
Bardzo sekundowałem Sławomirowi, bo widziałem, że jest to bardzo przebiegły gracz, który stwarza pozory wesołka, a za tym wesołkowaniem stoi naprawdę świetny zawodowiec. Największym zaskoczeniem dla mnie była Joasia Jabłczyńska. Może to zabrzmi niepoważnie, ale to jest akademicki materiał na to, jak ktoś o bardzo określonej osobowości może stać się indywidualnością na scenie, osobowością telewizyjną i estradową - powiedział
Co sądzą o zwycięstwie Kasi Popowskiej? Dlaczego Bartek Kasprzykowski był wykończony pracą przy programie? Odpowiedzi znajdziecie w naszych materiałach wideo.