Na tym jednak się nie skończyło, a w kolejnych wywiadach Paulina nie szczędzi kolejnych przykrych słów pod adresem byłego męża i ojca swoich synów. Dzisiaj o poranku Kasia i Maciej postanowili odeprzeć jeden z zarzutów na antenie Pytania na śniadanie.
Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski utarli nosa Paulinia Smaszcz
Kasia i Maciek po tym, jak ujawnili swój związek nadal razem prowadzą Pytanie na śniadanie. Odcinki z ich udziałem cieszą się dużą popularnością wśród widzów. Fani zapewne liczą na jakieś oznaki uczucia, ale prezenterzy zachowują się bardzo profesjonalnie i oddzielają swoją miłość od pracy.
Postanowili jednak przy pomocy śniadaniówki uporać się z jednym z oskarżeń, jakie wobec Macieja rzuciła Paulina Smaszcz. Zarzuciła parze między innymi, że synowie dziennikarza nie mogą go odwiedzać w tym samym czasie, co jego nowa partnerka. Dodała również, że po tym, jak związał się z Kasią Cichopek oddał ich wspólnego psa, z którym związani byli Franciszek i Julian.
Jeżeli chodzi o czworonoga to sprawa błyskawicznie się wyjaśniła. Leciwy już owczarek niemiecki o imieniu Bono pojawił się dzisiaj w studiu śniadaniówki razem z Maćkiem i Kasią. Prezenterka dodała w sieci nagranie, na którym możemy zobaczyć psiaka.
Wizyta Bono w studiu programu chyba rozwiewa wszelkie wątpliwości na temat tego, czy Maciek oddał przyjaciela rodziny. Trzeba przyznać, że zakochani nie mogli lepiej rozwiązać tej sprawy.
Zdjęcia Bono w naszej galerii.