Teraz mieszkam pod Warszawą u mojej przyjaciółki. Wreszcie po ośmiu latach postanowiłam zrobić generalny remont mieszkania, łącznie ze zrywaniem podłóg. Mam nadzieję, że do Wielkanocy zdążę - zdradziła w rozmowie z Dobrym Tygodniem.
Wygląda na to, że szybko nie opuści kanapy swojej znajomej. Takie remonty pochłaniają sporo czasu i pieniędzy, bez wątpienia nie będzie się więc nudziła. Może napisze kolejną książkę?