Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka od lat tworzą jedną z najbardziej lubianych par w polskim show-biznesie. Małżonkowie wychowują dwoje dzieci i od czasu do czasu pokazują, co u nich słychać. Tym razem gwiazdor zrelacjonował niedawne wakacje, na których z dumą zaprezentował klatkę piersiową i kaloryfer na brzuchu, których mógłby mu pozazdrościć niejeden 20-latek!
WIDEONatalia Siwiec o diecie po 40-stce. Czego nie je. Czy zgadza się ze słowami Dody?
Sebastian Karpiel-Bułecka stawia na aktywność fizyczną
Świetnie zarysowane mięśnie brzucha oraz klatki piersiowej sprawiły, że fani nie mogli oderwać od niego wzroku. Trudno zresztą się dziwić – muzyk prezentuje się niczym z okładki magazynu fitness. Wszyscy zaczęli zadawać sobie jedno pytanie: co stoi za tą rewelacyjną sylwetką?
ZOBACZ TAKŻE: Piotr Mróz pokazał mięśnie twarde jak skała [ZDJĘCIE]
Tajemnicę swojej formy artysta zdradził niedawno przed kamerą "Faktu", przy okazji wizyty na rozmowie u Grzegorza Krychowiaka. Jak się okazuje, muzyk nie stosuje katorżniczych treningów, ale stawia na żelazną regularność i jeden kluczowy nawyk żywieniowy:
Staram się być aktywny fizycznie. Nie chodzę często na siłownię, bo chodzę dwa razy w tygodniu. Ale jeżdżę też na rowerze, zimą jeżdżę na nartach, jak jestem w górach, to też się przebiegnę. Nie katuję się fizycznie, bo też nie mam na to czasu. Jak wracam z trasy, to często jestem zmęczony, ale staram się ćwiczyć regularnie – przyznał wyrozumiale wokalista.
Tego unika w diecie Sebastian Karpiel-Bułecka
Kluczem do sukcesu okazała się jednak rewolucja w talerzu, a dokładnie całkowita rezygnacja z jednego popularnego produktu.
Od jakiegoś czasu nie jem cukru w ogóle i tak się odzwyczaiłem, że nawet o nim nie myślę. Nie jest mi do niczego potrzebny – podsumował Sebastian Karpiel-Bułecka.