W jednym z ostatnich wywiadów zdradziła, jak ludzie z otoczenia reagują na jej metamorfozę. Zachwyty przeplatane są z gorzkimi komentarzami:
Nie to nie ona. To jakieś zdjęcie sprzed 20 lat itd. Często ludzie mnie widzą na ulicy i mówią: Wow, naprawdę to pani. Jedni mi kibicowali, żeby mi się udało, a drudzy życzyli mi szybkiego efektu jo-jo. Myślę, że po takiej przemianie zmienia się też w głowie, bardziej się uważa na to, co się je. Ja cały czas też jestem pod kontrolą dietetyka - wyznała w rozmowie z Party
Nic tak nie motywuje jak hejterzy.