Coś jednak poszło nie tak. Była uczestniczka Projektu Lady wyjawiła niedawno, że zmaga się z ogromnymi problemami finansowymi. W efekcie została eksmitowana z mieszkania w Heerlen. Wyjawiła, że wpływ na jej trudną sytuację miała choroba:
31-latka wpadła na pomysł założenia zbiórki w sieci. Wsparcie udzieliło jej ponad 130 osób, dzięki czemu w mig uzbierała kwotę, której potrzebowała – chciała 5 tys. zł, ale hojność darczyńców była jeszcze większa i na jej konto wpłynęło niemalże o 1 tysiąc złotych więcej.
Sprawę skomentowała prowadząca Projektu Lady – Małgorzata Rozenek, która okazała celebrytce sporo wyrozumiałości:
Na co Karolina Plachimowicz wydała pieniądze ze zbiórki?
Karolina podkreślała, że zbiera pieniądze na samochód, po to, by móc dojeżdżać do nowej pracy. Wszystkich internautów jednak zszokowało, gdy na swoim Instagramie zaczęła wypytywać o to, gdzie można wykonać zabieg upiększający na terenie Holandii:
Nie jest tajemnicą, że kobieta kilkukrotnie korzystała z dobrodziejstw medycyny estetycznej. W Holandii powiększyła biust, a także poprawiła nos. Tym razem jednak internauci zastanawiają się, czy przypadkiem celem zbiórki, w której zebrała ponad 5 tysięcy złotych, nie była kolejna operacja plastyczna:
Plachimowicz postanowiła odpowiedzieć na zarzut:
Co uważacie o zaistniałej sytuacji?