Finał AFERY wokół gwiazdy TVP Info? Wydawnictwo WYCOFUJE jej książkę
Karolina Opolska z TVP Info mierzy się z poważnym kryzysem wizerunkowym po premierze książki pt. "Teoria spisku, czyli prawdziwa historia świata". Szeroko krytykowana publikacja, która zawierała fikcyjne przypisy, właśnie została wycofana ze sprzedaży. Jej autorka wciąż nie dotrzymała słowa i nadal nie wydała zapowiadanej erraty książki.
Książka Karoliny Opolskiej o teoriach spisku została wycofana ze sprzedaży, o czym dziennikarka miała zdecydować razem z wydawnictwem Harde. "Autorka zachowuje pełnię praw do książki, a wszelkie decyzje dotyczące jej ewentualnego ponownego wydania będą podejmowane przez nią samodzielnie, zgodnie z jej dalszymi planami zawodowymi i wydawniczymi" – przekazała firma redakcji Wirtualnych Mediów. Opolska po ujawnieniu tej informacji poskarżyła się na Facebooku, że znów mierzy się z hejterskimi komentarzami. "Naprawdę? Tak ma wyglądać debata? I nie, nie robię z siebie ofiary hejtu" – zapewniła.
Burza po wywiadzie w TVP. "Zdarzyła się ohydna rzecz"
Afera wokół książki Karoliny Opolskiej
Karolina Opolska z TVP Info pod koniec października 2025 roku wydała książkę, w której opisała najpopularniejsze teorie spiskowe. Niedługo po premierze wokół publikacji rozpętała się aferą, którą nagłośnił historyk i popularyzator nauki Artur Wójcik. Ekspert zarzucił prezenterce, że zmyśliła część przypisów, a także wysnuł podejrzenia, że Opolska napisała książkę z użyciem sztucznej inteligencji. Wówczas napisał:
Dawno nie czułem takiego zażenowania. Karolina Opolska (...) nie miała cywilnej odwagi przyznać się, że w swojej książce po prostu zmyśliła część przypisów. Nie pomyliła się, wymyśliła nieistniejące książki, albo nie zweryfikowała tego, co wypluł jej AI.
"Zapytałem ją publicznie na platformie X, dlaczego posunęła się do czegoś takiego. (...) To nie jest kwestia błędu w nazwisku autora, pomyłki w tytule, roku wydania czy numerze strony. Mówimy o całkowicie zmyślonych publikacjach, rzekomo autorstwa znanych historyków. (...) Zamiast rzeczowo odnieść się do sprawy, Karolina Opolska (...) zaczęła kontaktować się z naszymi wspólnymi znajomymi, próbując wciągnąć ich w »wyjaśnianie« sytuacji. Nie był to przejaw odwagi, tylko próba rozproszenia odpowiedzialności i wywarcia nacisku środowiskowego. (...) Ostatecznie otrzymałem od Karoliny Opolskiej prywatną wiadomość na Fanpage. Napisała, że to wina wydawnictwa i jeśli będzie taka potrzeba, to wydawnictwo wyda oświadczenie. Zabrzmiało to tak, jakbym to ja miał o tym zdecydować. Dodała też, że nie odpisała publicznie, ponieważ nie wypowiada się na platformie X. To dziwne tłumaczenie, bo nie tylko ma tam konto, ale i aktywnie je prowadzi. (...) Czuję żenadę, bo mówimy o osobie uchodzącej za doświadczoną dziennikarkę, wykładającą warsztat przyszłym dziennikarzom. Zamiast wziąć odpowiedzialność, to zrzuca winę na okoliczności, system, przypadek, na wszystkich, tylko nie na siebie" – napisał Artur Wójcik, nie kryjąc oburzenia sytuacją.
Wydawnictwo Harde wówczas zapewniało, że książka Karoliny Opolskiej "na żadnym etapie nie była pisana ani współtworzona przez narzędzia AI". Sama autorka zapowiedziała, że "w najbliższym czasie ukaże się errata wydawnictwa, która wszystko wyjaśni". Od tamtej pory jednak poprawka do książki nie ujrzała światła dziennego, a zwłoka prezenterki TVP Info stała się obiektem żartów w sieci. Na Facebooku powstała grupa "Codzienny status erraty do książki Karoliny Opolskiej", której członkowie w prześmiewczy sposób dokumentują opóźnienia w publikacji erraty przez autorkę książki.