Głos w sprawie zabrała Karolina Korwin-Piotrowska słynąca z ciętych ripost. Chwali Monikę Olejnik za klasę - dziennikarka potrafi przyznać się do winy i przeprosić.
Dobrze, że przeprasza się za błędy, ale jeśli dziennikarz z tak długim zawodowym stażem i doświadczeniem nie wie, co zamieszcza na facebooku, to trzeba mu odciąć internet i wysłać w trybie natychmiastowym na kurs obsługi mediów społecznościowych, bo kiedyś ktoś się wkurzy, nie będę pokazywała palcem kto i w sądzie za obrazę głowy państwa wygra każdy proces. i nie zostanie wtedy nawet na klapki japonki z H&M. #uważaj_co_publikujesz - napisała dziennikarka