Ojciec pociesznej gromady od zawsze budził kontrowersje. Awantury na imprezach muzycznych i koncertach stały się jego chlebem powszednim. Dopiero po latach się dowiedzieliśmy, że część jego zachowań mogło wynikać z choroby afektywnej dwubiegunowej. Zaburzenia rapera zaczęły się nasilać w ostatnich latach. Choroba pchnęła go m.in. do niezbyt dobrze przyjętych decyzji o założeniu własnego kościoła i startowaniu w wyborach prezydenckich. Ten drugi krok okazał się zresztą porażką pod każdym względem, ponieważ Ye otrzymał marginalne poparcie i wiele razy się ośmieszył.
Ekstremalnie zachowania doprowadziły do rozpadu jego związku z Kim. Bogata influencerka w ostatnim czasie sfinalizowała rozwód, co pogłębiło stany maniakalne rapera. Muzyk został nawet zablokowany na Instagramie za sianie nienawiści i nękanie innych osób, w tym obecnego partnera swojej ex-żony, komika Pete'a Davidsona.
Stan Ye – na szczęście – nie jest jeszcze tak zły, by mógł sprawiać zagrożenie dla dzieci. W towarzystwie 6-letniego syna Sainta pojawił się na imprezie sprtowej, meczu klubów koszykarskich Golden State Warriors i Boston Celtic w San Francisco. Obaj byli ubrani w taki sam sposób. Obserwatorzy są zgodni: kilkulatek staje się powoli klonem taty!
Kanye West i jego synek. Podobni?
Kanye i Saint ubrali się w taki sam, równie odjechany sposób. Mieli na sobie ciemne bluzy z kapturem, czarne kurtki skórzane, rękawiczki, długie spodnie dżinsowe i czarne, długie gumowce. Różniła ich tylko fryzura: Kanye jest obcięty na łyso, a Saint ma misternie zaplecione warkoczyki. Ojciec i syn mocno odstawali przy tym od reszty VIP-ów zasiadających na trybunach. W ich sąsiedztwie siedzieli głównie panowie ubrani w marynarki, koszule, eleganckie spodnie i lakierki.
Więcej zdjęć Sainta zobaczycie w galerii pod tekstem. Na fotkach doskonale widać, w jaki sposób zmieniał się chłopiec. Prawda, że jest podobny do bajecznie bogatego ojca?