Okazuje się, że ukochana dziennikarza cały czas była przy nim mimo, że Kamil miał ogromne kłopoty. Wspierała go i ani myślała nad tym, żeby go zostawić.
Jest nam dobrze. Jakoś się wspieramy. Bardzo pozytywnie zareagowałam na to, że mój mąż wraca do tego, co kocha, czyli do pracy w mediach. Naprawdę się z tego cieszę - mówi żona dziennikarza w Super Expressie
Trzeba przyznać, że niewiele par może pochwalić się takim wzajemnym zaufaniem.