Zdjęcia nie powinny być zaskoczeniem, szczególnie po tym, jak Marianna Dufek towarzyszyła Kamilowi Durczokowi w każdej trudnej chwili po głośnej aferze z tygodnikiem "Wprost". Kobieta trzymała męża za ręce podczas wizyt w szpitalu, a także wynajęła prawników i agencję PR, która pomogła zatrzymać lawinę negatywnych publikacji na temat rzekomego mobbingu i molestowania z udziałem dziennikarza.
Teraz przed parą walka w sądzie o dobre imię i rekordowe odszkodowanie w wysokości 9 milionów złotych. Bez względu na decyzję sądu, już teraz Kamil Duroczk wygrał coś ważnego - walkę o miłość.