Agnieszka dodała zdjęcie na plaży, pod którym dodała jednoznaczny podpis. Fani oszaleli i zaczęli składać jej gratulacje i życzenia. Prawie wszyscy nabrali się na ten żart...
Muszę wystarczająco odpocząć przed jutrzejszym ślubem :) - napisała na swoim profilu facebookowym
Jak się później okazało, to wcale nie jej ślub, a jej trenera Tomasza Wiktorowskiego, z którym współpracuje i trenuje już od kilku lat. To właśnie tam jutro bawić będzie się nasza tenisistka, jak donosi Fakt.
Daliście się nabrać na ten wpis?