Justyna Steczkowska zdradziła, jaką będzie teściową. "To jest wręcz niedozwolone"
Justyna Steczkowska chętnie dzieli się z mediami swoimi spostrzeżeniami na temat związku najstarszego syna. Leon planuje już ślub z ukochaną Ksenią, a artystka nie może doczekać się uroczystości. W jednym z ostatnich wywiadów wokalistka zdradziła, jakie ma relacje z przyszłą synową.
Justyna Steczkowska nie ukrywa, że rodzina jest dla niej najważniejsza. Z Maciejem Myszkowskim doczekała się trójki dzieci: Leona, Stanisława oraz córki Heleny. Artystka często podkreśla w wywiadach, że stabilne życie rodzinne oraz ogromne oparcie w mężu i pociechach są dla niej fundamentem życia, a także inspiracją do pracy. W ostatnim czasie sporo dzieje się w życiu miłosnym jej najstarszego syna. Leon Myszkowski zdecydował się na zaręczyny, a teraz, z ukochaną planuje ślub.
Justyna Steczkowska poprosiła syna o zmianę daty ślubu. Wszystko przez niebezpieczną sytuację geopolityczną
Justyna Steczkowska zdradza, jaką będzie teściową
Artystka nie kryje radości z nadchodzącej uroczystości ślubnej najstarszego syna. Steczkowska w rozmowie z Plotkiem wyznała, że cieszy się z wyboru Leona, bo bardzo lubi swoją przyszłą synową. Nie ukrywa, że ma z Ksenią bardzo dobrą relację. Podkreśliła również, że nigdy nie będzie ingerowała w wybory swoich dzieci.
Ja w ogóle jestem fajną teściową. Dla każdej dziewczyny - zaczęła Steczkowska.
Dalej wspomniała o partnerce Leona:
Mam z nią bardzo dobrą relację. Wybory moich dzieci są dla mnie najważniejsze, nie wyobrażam sobie, że ja im mówię, co mają w życiu robić. To jest wręcz niedozwolone. Zawsze stanę za ich wyborami.
Zobacz też: Justyna Steczkowska o filmie o niej samej i koncercie na Narodowym. "Byłyśmy regularnie okradane"
Justyna Steczkowska szczerze o ślubie syna
Steczkowska podkreśla również, że na każdym kroku wspiera swoje dzieci. Wierzy, że same są w stanie dokonywać dobrych wyborów i nie zamierza podcinać im skrzydeł. Przy okazji, we wspomnianej rozmowie z Plotkiem zdradziła, czy stresuje się ceremonią ślubną Leona i Kseni.
Nie, bo to jest jego własny wybór, a skoro tak wybrał, to znaczy, że jego serce dobrze podyktowało mu tę decyzję. To jest jego życie, jego ślub, dziewczyna, z którą będzie żył, mam nadzieję, całe życie - podkreśliła Steczkowska.