Kilka minut temu na oficjalnej stronie Eurowizji zamieszczono wyjątkowy komunikat. Wynika z niego, że wielki finał uświetni swoim występem sam... Justin Timberlake! To wielka niespodzianka dla fanów konkursu, ale też dla jego organizatorów, którzy przyznali, że są zaszczyceni możliwością współpracy z wokalistą:
Jak doszło do zaproszenia gwiazdora na eurowizyjną scenę? Wydaje się, że wszystko udało się zorganizować za sprawą szwedzkich producentów muzycznych, którzy współtworzyli nowy singiel Justina - Can't Stop The Feeling.
Tak wielkiej światowej gwiazdy jeszcze na Eurowizji nie było! To będzie niezapomniany występ ;)