Justin Bieber ma koronawirusa. Jego menadżer nie ma wątpliwości, kto go zaraził. "Nie mogłem nie zauważyć dziwnego zbiegu okoliczności"
Justin Bieber jest obecny w show-biznesie od dawna. Pierwsze kroki na scenie stawiał, gdy miał zaledwie 14 lat. Mimo młodego wieku w krótkim czasie stał się rozpoznawalny na całym świecie. Sława ma jednak swoją cenę, o czym młody artysta szybko się przekonał. Popularność negatywnie wpłynęła na jego psychikę, przez co zaczął popadać w problemy z prawem oraz sięgać po używki. W serialu autobiograficznym przyznał, że gdy miał 13 lat, zaczął palić marihuanę oraz brać leki przeciwbólowe. Później było już tylko gorzej. W 2014 roku został aresztowany m.in. za jazdę pod wpływem alkoholu oraz bez ważnego prawa jazdy. Na szczęście udało mu się wyjść z życiowego dołka.
M. Kwiatkowska