Okazało się, że nie w Polsce, a w Maroku powstawały bazy koszulek. Sprawa wyszła na jaw przypadkiem. Z T-shirtów sygnowanych marką Veclaim nie została usunięta metka prawdziwego producenta.
Gdy o sytuacji zrobiło się głośno, Mercedes wydała oświadczenie, w którym przeprosiła za całą sytuację. Blogerka wyjaśniła też, skąd wzięła się metka innej marki:
Jessica Mercedes na celowniku UOKiK
Jessica Mercedes, a właściwie jej marka, na całej sytuacji może stracić nie tylko wizerunkowo. Sprawę bada Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jak powiedział Tomasz Chróstny, prezes organizacji przyglądają się całej sytuacji:
Jeśli ruszy postępowanie, być może Mercedes będzie musiała ponieść karę i zapłacić grzywnę. Ta może wynosić nawet do 10% obrotów.