Największą atrakcją była jednak część artystyczna, podczas której Jennifer zaśpiewała swoją piosenkę, dając przy tym nieprawdopodobne show, prawie jak w Las Vegas! Gwiazda przygotowała aż trzy kreacje, w których wyglądała obłędnie. Rozpoczęła w tiulowej narzucie imitującej suknię ślubną, pod którą skrywała srebrne wdzianko przykrywające jedynie skrawki jej boskiego ciała. Swój występ diwa zakończyła w czarnym kosmicznym lateksowym mundurku.
Po spektakularnym występie Lopez wspomniała o swoich zbliżających się pięćdziesiątych urodzinach, które przypadają na 25 lipca:
To był piękny telewizyjny poranek!