Okazuje się, że Lewandowska uścisnęła dłoń Jennifer Lopez także kilka godzin później, gdy wybrała się na spacer po plaży. Polska guru fitnessu przyłapała 50-letnią seksbombę, gdy ta regenerowała siły przed kolejnymi shows, z którymi uda się m.in. do Hiszpanii, Egiptu i – ponownie – Rosji.
Jennifer miała na sobie bordowe body z efektownym dekoltem eksponującym jej jędrne piersi, oraz spodnie dresowe, które zsunęła na wysokość bioder. Strój, w którym J.Lo zapozowała do kolejnych zdjęć z żoną Roberta, zrobił spore wrażenie na internautach. Wielu z obserwatorów profilu Ani i Jastrząb Post na Instagramie (@jastrzabpost.pl), nie kryło zachwytów pod adresem amerykańskiej gwiazdy:
- Piękna i niepowtarzalna J.Lo.
- Fajne Kobietki. Nasza Ania mega elegancka fajna Dziewucha. J.Lo petarda! Super!
- Ale czad. Uwielbiam Jennifer, wygląda tu pięknie.
Chwilę później Jennifer udostępniła zdjęcie dokładnie z tego samego miejsca, w którym spotkała ją Anna Lewandowska. Na potrzeby fotografii na Instagram, J.Lo zrzuciła wszystkie zbędne ubrania i akcesoria, i zaprezentowała się odziana jedynie w strój kąpielowy. W takim wydaniu wyglądała znacznie seksowniej niż na zdjęciach udostępnionych przez polską gwiazdę.
W którym wydaniu J.Lo wyglądała lepiej? W mniej czy bardziej oficjalnym?