Jennifer przez kilka pierwszych tygodni od ogłoszenia wydawała się marnieć w oczach. Wyglądała niepokojąco, nie przykładała uwagi do swoich stylizacji i chudła praktycznie z dnia na dzień. Ten newralgiczny okres ma już jednak za sobą i obecnie wygląda lepiej niż kiedykolwiek. Nie potrzebuje nawet wieczorowej sukni, by robić wrażenie, choć na InStyle Awards 2018 prezentowała się zjawiskowo.
Tym razem paparazzi przyłapali ją w zwykłych jeansach i czarnym topie, prawdopodobnie podczas drogi do pracy lub na zakupy. Jennifer słynie ze swojej miłości do wygodnych i praktycznych ciuchów, a choć w imponujących sukniach wygląda jak bogini, stara się stawiać na to, co najbardziej komfortowe. Jeansy podkreślające jej kobiece biodra, obcisła koszulka eksponująca zgrabne wcięcie w talii i dopełniające stylizację okulary przeciwsłoneczne to najlepszy przykład na to, że casual nie musi być nudny. Wręcz przeciwnie. Klasyka jest często lepsza od wymyślnych stylizacji. ;)