Zaraz po przylocie do Warszawy, na lotnisku im. Fryderyka Chopina, na Beyoncé i Jaya-Z czekali paparazzi. Udało się im uchwycić zabawny moment, w którym raper złapał gwiazdę za pupę, gdy ta wsiadła do luksusowego auta.
Beyoncé nie sprawiała wrażenia przejętej zachowaniem swojego męża. A może w samochodzie "odwdzięczyła się" mu tak samo jak Edyta Górniak Donatanowi w Opolu? :)