Okazuje się, że prezes PiS obawia się o swoje życie. W swojej autobiografii Porozumienie przeciw monowładzy napisał, że chciano go zabić co najmniej trzykrotnie.
W jego obronie postanowił stanąć "były gangster", a obecnie świadek koronny Jarosław Masa Sokołowski, który spod tego szyldu wyrasta na prawdziwego celebrytę. Przypomnijmy, że Masa z powodzeniem prowadzi profile na Facebooku, gdzie gromadzi nie tylko zwolenników, ale także przeciwników jego historii związanych z mafijnym Pruszkowem. Poza tym na koniec kwietnia w Warszawie planowane jest spotkanie z fanami, na które nadal trwa sprzedaż biletów. Ma nie tylko opowiedzieć tam o gangsterskich porachunkach, ale także promować nową książkę.
Masa jest wielkim fanem Kaczyńskiego. W Super Expressie wyznał, że gdyby musiał to osłoniłby go własną piersią.
Kto wie, może Kaczyński skorzysta z takiej formy ochrony.