Dziś, zgodnie z zasadami programu, Michael zasiadł na kanapach w studiu Dzień Dobry TVN i opowiedział o swojej przygodzie z programem. Towarzyszyła mu mama, która broniła syna.
Sam Michael wcale nie dziwił się, że tak został odebrany przez internautów, bo tuż po programie pojawiło się w sieci mnóstwo hejtujących komentarzy.
Prowadzący - Jarosław Kuźniar nie mógł zrozumieć decyzji jury, bo myślał, że w tym zawodzie trzeba być pewnym siebie. W pewnym momencie z niedowierzaniem powiedział:
Ten tekst bardzo rozśmieszył niedoszłego modela i jego mamę, a Anna Kalczyńska szybko zmieniła temat, żeby nie zrobiło się zbyt... niewygodnie.