Nie jest tajemnicą, że większość z gwiazd, które decydują się na udział w tanecznym show nie są zawodowymi tancerzami. A jak wiadomo - trening czyni mistrza, czego dowodem jest ubiegłotygodniowe zwycięstwo Eweliny Lisowskiej, czy - sięgając w daleką przeszłość - wygrana Marcina Mroczka na tanecznej Eurowizji 2008 w Glasgow.
Wygląda na to, że partnera Beaty Tadli nie zobaczymy w Tańcu z gwiazdami. Szkoda?