Sekret ten kobieta zdradziła w jednym z odcinków Dzień Dobry TVN. Chociaż prezes u niej oficjalnie jeszcze się nie pojawił, restaurację z domowymi obiadami, w której pracuje, regularnie odwiedzają ochroniarze Jarosława Kaczyńskiego. Przychodzą po stałe zamówienie – kotlety schabowe.
Okazuje się, że Kaczyński lubi tradycyjną kuchnię. Nie sięga więc po makaron czy ryż, a zamiast nich ze smakiem zjada ziemniaki. Do tego tradycyjny kotlet schabowy, który codziennie urozmaicany jest innymi dodatkami: jednego dnia są to buraczki, innego kapusta, a kolejnego warzywa.
W czym tkwi sekret tego dania? Odpowiedzi na to pytanie nie potrafiła udzielić pani Halinka, która stwierdziła, że mięso przyrządza w tradycyjny sposób:
Kucharka przyznała także, że nie dodaje żadnego specjalnego specyfiku. Jej zdaniem to po prostu zwyczajny kotlet schabowy.
Sekret smaku kuchni pani Halinki próbowali odkryć także dziennikarze Super Expressu. To właśnie z ich nagrania dowiedzieć się możemy, że kotlet tworzony przez kucharkę smażony jest na bieżąco i dopiero przed podaniem schodzi bezpośrednio z patelni.
Jak więc widać, by zadowolić podniebienie Prezesa, nie trzeba krewetek czy ośmiorniczek. Wystarczy domowe jedzenie przyrządzone z sercem.